Spread Forex Tag Markets Archiwum Wiadomości z Prasy

Spread Forex Tag Markets

r Forex a Forex tsearchksearch Forex Tag u Tag o Spread a Tag a Forex tsr Markets d Markets Forex Markets ir Tag nsearchusearchW Markets rasearcho Spread t Markets o Forex y Tag Forex a Spread Markets c F Forex rex Markets Sse Spread rcsearch Tag Masearchk Forex tsnsearsearchhMSresearchd Tag r Tag Tag Markets ets Spread F Spread rexcsearchMarke Spread s Spread FsearchTa e Tag searchse Forex c Tag W Spread Tag ag nw Tag search osearch Markets t Forex j Spread s Forex ksearchnorjm Forex fi Tag mSsearchrbsearchg Forex searchirsearchhe Forex .searchP Markets a Markets e Markets msearchjsearchsisearchz Spread k Tag c Forex y search y Spread aysearch Spread zsearchssearche Markets on Spread Forex dci Markets k Spread searchd Spread Bto Forex eg Forex .searchJ Forex searchl Forex ta s st Forex nsearche,od Forex s Tag yzsearchi Tag 05 Forex oksearch d Tag i Forex msearchsearchna Forex p Markets zesearche Tag da Spread Forex ato Tag trad Markets p Forex zez całą aglomerację.

Odcinek od Sośnicy jest łatwiejszy do prowadzenia robót, choć dłuższy od fragmentu między Chorzowem Batorym a Wirkiem. Budowa będzie miała miejsce w terenie mniej zaludnionym, mniejsze jest także oddziaływanie tu szkód górniczych. Pomiędzy Sośnicą a Wirkiem znajdzie się jeden węzeł drogowy – “Wspólna”. Zlokalizowany zostanie na przecięciu autostrady z ulicą Paderewskiego w Rudzie Śląskiej. Rozprowadzi ruch z autostrady w kierunku Rudy Śląskiej, Zabrza i Rybnika. Na tym odcinku znajdą się także 2 mosty nad rzeką Kłodnicą oraz most nad Potokiem Bielszowickim. Zostanie ponadto zbudowanych 9 wiaduktów i tuneli w ciągu trasy oraz nad nią, w tym 2 przejścia dla zwierząt pod jezdniami.

Prawdziwym problemem będzie budowa węzła komunikacyjnego w rejonie Sośnicy. Nie będzie to węzeł drogowy, lecz autostradowy (na razie jedyny w Polsce). Połączy dwie autostrady – A-4 oraz A-1, biegnącą z Wybrzeża do granicy z Czechami. Z autostradami łączyć się będzie jeszcze droga krajowa nr 44, czyli ulica Pszczyńska (o bardzo dużym natężeniu ruchu).

Autor artykułu: ADAM WOŹNIAK

Posted in Archiwa z Wiadomo?ci Prasowych | No Comments »

Na piłkarskich boiskach

July 24th, 2002

Karuzela piłkarskich spotkań kontrolnych rozkręciła się w naszym regionie na dobre. Niemal wszystkie nasze zespoły już sprawdzały stan przygotowań na tle innych ekip. Nieco inaczej sprawa wygląda z zespołami klasy B. One jednak rozpoczną zmagania ligowe kilka tygodni później niż pozostałe ekipy.

W najciekawszych meczach rozegranych ostatnio futboliści GTS Bojszowy pokonali 2:0 MKS Lędziny. Nie próżnują piłkarze AKS Mikołów, którzy pokonali 1:0 Siemianowiczankę Siemianowice Śląskie oraz 4:0 ornontowickiego Gwarka. Dużo goli zobaczyli sympatycy futbolu w Studzionce, gdzie tamtejszy LKS podejmował Ogrodnika Tychy. Goście wygrali aż 7:3.

Przy okazji Marian Wieczorek, kierownik LKS Studzionka, poinformował nas o drobnych zmianach w zaplanowanych na najbliższą niedzielę zmaganiach o puchar prezesa tego klubu. Pierwotnie obok gospodarzy miały wystąpić zespoły Ogrodnika, beniaminka klasy A, Josieńca Radostowice i drużyna z Kaczyc. Jednak zamiast tej ostatniej ekipy na stadionie w Studzionce zobaczymy przedstawicieli ligi okręgowej z powiatu pszczyńskiego, Pniówka Pawłowice. Początek zmagań wyznaczono na godzinę 14.30.

Wygląda na to, że termin piłkarska środa stracił nieco na znaczeniu. Wiekszość spotkań kontrolnych odbywa się we wtorki. Przykładem był wczorajszy dzień. Piłkarze MKS Lędziny spotkali się z AKS Mikołów, Stal Chełm Śląski z GKS Tychy, rezerwy GTS Bojszowy z rezerwami MKS Ledziny natomiast futboliści LKS Woszczyce podejmowali Piasta Pawłowice. Mecze te skończyły się jednak już po zamknięciu tego numeru gazety.

Autor artykułu: (Gśc)

Posted in Archiwa z Wiadomo?ci Prasowych | No Comments »

Czy sensory powstrzymają złodziei metali?

July 23rd, 2002

Jak to możliwe, że prawie każdego dnia w Bytomiu, Piekarach Śląskich i powiecie tarnogórskim złodzieje kradną linie energetyczne będące pod napięciem? Gdzie trafia skradziona w ten sposób linia? Dlaczego złodzieje, mimo zaostrzeń związanych z handlem metalami kolorowymi ciągle są bezkarni?

Na te i wiele podobnych pytań nie od dziś odpowiedzi szukają przede wszystkim właściciele okradanych firm. Firmy ponoszą z tego tytułu duże straty i są bezradne wobec samowoli złodziei.

- Kradzieże są nagminne. Niedawno wymienialiśmy na przykład przewody na ulicy Gliwickiej w Tarnowskich Górach. Skradziono tam w sumie ponad 1500 metrów napowietrznej linii. To są straty, które sięgają kilku tysięcy złotych. W sumie płacą za to także odbiorcy, pozbawieni na jakiś czas prądu – mówi Józef Skubacz, specjalista ds. eksploatacji sieci w tarnogórskim oddziale Górnośląskiego Zakładu Energetycznego.
GZE zainstalował na swoich liniach specjalne czujniki zaniku napięcia. Dzięki nim szybko można zlokalizować, gdzie linia została uszkodzona.

- Jesteśmy nawet w stanie zaskoczyć złodziei na gorącym uczynku. Poza tym zastosowaliśmy także inne pod względem technologicznym przewody. Są one specjalnie skręcane. Właściwie nie sposób ich przeciąć – mówi Skubacz.

Podobne kradzieże zdarzają się również w Piekarach Śląskich i Bytomiu. Policja odnotowuje także ostatnio coraz więcej kradzieży skrzynek telewizji kablowych oraz tzw. skrzynek internetowych. Dla złodziei cenne są nie tylko aluminiowe obudowy skrzynek, ale także ich zawartość. Wszystko potem sprzedają w punktach skupu złomu. Dlaczego właściciele skupów przyjmują taki “trefny” towar?

- Od jakiegoś czasu obowiązuje w Tarnowskich Górach uchwała Rady Miejskiej, nakazująca ewidencję osób sprzedających złom metali kolorowych. Spisuję dane każdego, od kogo przyjmuję złom. Jeśli podejrzewam, że towar nie pochodzi z legalnego źródła, po prostu nie kupuję go. I tak kiedyś założono mi sprawę o paserstwo, mimo, że powiadomiłem policję o tym, kto oferował mi pochodzące z kradzieży metale – mówi właściciel jednego z tarnogórskich skupów złomu.
Niektórzy w ogóle zaprzestali detalicznego skupu.

- Nie chcemy się angażować w taki handel. Nie kupujemy po prostu złomu od osób, tylko od firm i zakładów, mających udokumentowane posiadanie metalu – mówi Ryszard Kicka, prezes piekarskiej firmy skupującej m.in. metale kolorowe. Jak kradzieżom może przeciwdziałać policja?

- Możemy zatrzymywać tych, którzy trudnią się tym procederem. W tym tygodniu postawiliśmy zarzuty czterem osobom związanym z kradzieżą linii energetycznych. Często udaje nam się zatrzymać złodzieja dzięki ludziom, którzy widzą, jak inni niszczą linię. Mamy nadzieję, że teraz, gdy GZE zainstalował czujniki zaniku napięcia, także będziemy mieli ułatwione zadanie – mówi kom. Krzysztof Majchrzak, rzecznik tarnogórskiej policji.

Złodzieje i współpracujący z nimi właściciele skupów złomu są bardzo przebiegli. Doskonale wiedzą, że przyłapanie ich na gorącym uczynku byłoby równoznaczne z końcem całego interesu, dlatego na przykład przyjmują złom w nocy. Od razu go też przetapiają, by nie można było ustalić, skąd pochodzą metale. Taką szajkę niedawno zatrzymano w Siemianowicach Śląskich.

Uchwała nakazująca, by właściciele musieli prowadzić ewidencję osób przynoszących im złom, utrudnia złodziejom życie, ale nie eliminuje procederu. Podobny przepis chce wprowadzić Rada Miejska w Bytomiu. Składnice złomu mogłaby wówczas kontrolować Straż Miejska.

Według stróżów prawa i właścicieli okradanych notorycznie firm, np. Telekomunikacji Polskiej czy GZE, najprostszym sposobem wyeliminowania procederu jest regulacja odpowiednią ustawą. Chodzi o to, by metale kolorowe mogły sprzedawać tylko firmy i zakłady, które zajmują się modernizacją bądź budową linii energetycznych czy telekomunikacyjnych.
Kiedy i czy w ogóle takie rozwiązanie wejdzie w życie? Nie wiadomo.

Autor artykułu: ANNA DZIEDZIC

Posted in Archiwa z Wiadomo?ci Prasowych | No Comments »

Ireneusz Jeleń odejdzie z Beskidu

July 23rd, 2002

Najlepszy napastnik Beskidu Skoczów nie wejdzie w nowym sezonie do składu czwartoligowego Beskidu Skoczów. Będzie grał w MC Podbeskidzie. W starym klubie zastąpi go być może brat Łukasz, który ostatnio występował w barwach Beskidu Brenna.

- Na miejsce Irka mamy jeszcze dwóch innych kandydatów, juniorów Pawła Suskiego i Mariusza Bogacza. Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z MC Podbeskidzie – tłumaczy Tadeusz Malerz, nowy trener skoczowskiej drużyny.

Do Beskidu wrócili natomiast bramkarz Dariusz Glet i Przemysław Tomica, którzy razem z Ireneuszem Jeleniem byli na obozie przygotowawczym MC Podbeskidzie, jednak bielscy działacze nie zdecydowali się na ich transfer. Czy znajdzie się dla nich miejsce w nowym składzie Beskidu, tego jeszcze nie wiadomo.

- Mamy 12 nowych zawodników. Wybierzemy pewnie trzech z nich – mówi prezes Beskidu Marek Bylica.

- Ze względu na zmianę przepisów i brak funduszy nastawiamy się na młodych wychowanków. Jednym z nowych zawodników, który trenuje z nami jest Zdzisław Marszalik. Grał w Rymerze Nidobczyce i w Niemczech, a teraz wrócił już na stałe do Polski – tłumaczy trener Malerz. – Młodych zawodników nam nie brakuje. Wyselekcjonować trzeba będzie natomiast starszą kadrę – dodaje prezes Bylica.

Beskid Skoczów przygotowuje się do nowej rundy od dwóch tygodni. Czwartoligowcy pod wodzą Malerza rozegrali już dwa sparingi. Oba przegrali. Mecz z trzecioligowcem Rozwojem Katowice zakończył się wynikiem 4-2, a spotanie z Walcownią Czechowice 3-1. – Nowy skład drużyny wyklaruje się w przyszłym tygodniu – przekonuje Bylica. W tę środę Skoczów gra z Fablokiem Krzanów.

Autor artykułu: (two)

Posted in Archiwa z Wiadomo?ci Prasowych | No Comments »

Pieniądze na “trzynastki” pracowników “Urazówki” już są

July 23rd, 2002

Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach zarzucił Wojewódzkiemu Szpitalowi Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich popełnienie wykroczeń przeciwko prawom pracownika.

- Chodzi o to, że od 1999 roku szpital nie wypłacał pracownikom trzynastych pensji. Zastosowano nieprawidłowy przelicznik, jeśli chodzi o dodatki do pensji. Naliczano je więc niżej – twierdzi Alicja Chmiel, rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach.

Co o zarzutach inspekcji sądzi dyrekcja szpitala?

- Wiemy o wynikach kontroli i już zastosowaliśmy się do wytycznych inspekcji. Jeśli chodzi o “trzynastki” to nie wypłacaliśmy ich z braku pieniędzy. Mieliśmy dylemat, czy kupić drogą aparaturę i utrzymać szpital na odpowiednim poziomie medycznym, czy wypłacić trzynastki.

Jednak już od maja tego roku te pieniądze są w ratach wypłacane naszym pracownikom. Podobnie staramy się zrefundować im koszty niekorzystego dla nich przelicznika – wyjaśnia Waldemar Kobylczak, zastępca dyrektora szpitala.

Powodem przyjęcia takiego kursu była, według dyrekcji wymiana komputerów i przyjęcie błędnego, starego programu do naliczania wypłat. Teraz sprawa jest już wyjaśniona. 450 pracowników “Urazówki” otrzyma najpóźniej do września należne im pieniądze.

Autor artykułu: (ad)

Posted in Archiwa z Wiadomo?ci Prasowych | No Comments »

Efektowne triumfy I Chorągwi Czarnego RycerzaWrócili z… mieczemByli pod Grunwaldem, wygrali w Barcianach

July 22nd, 2002

Istniejące zaledwie kilkanaście miesięcy rycerskie bractwo I Chorągiew Czarnego Rycerza Kasztelanii Będzińskiej ma już pierwsze bojowe sukcesy. Podczas turnieju rycerskiego w Toszku najlepszym łucznikiem okazał się Jarosław Jagodziński, zwany Gęsikiem, a w Barcianach koło Kętrzyna na ubitej ziemi nie miał sobie równych Krzysztof Stępniak, wśród braci rycerskiej znany jako “Kean”. W tym roku będzińscy zbrojni po raz pierwszy pojawili się też na polach Grunwaldu.

- Będąc młodym bractwem, trochę obawialiśmy się konfrontacji z zaprawionym w bojach rycerstwem. Na miejscu okazało się, że nie ustępujemy im strojami i wyposażeniem – mówi kapitan Tomko Konpoczyc, czyli Tomasz Konopka, dowódca drużyny rycerskiej I Chorągwi Czarnego Rycerza.

W bitwie grunwaldzkiej pieszy rycerz kasztelanii będzińskiej, Aleksander Jurkowski, ruszył do boju w szeregach Chorągwi Mazowieckiej. Wyposażony w miecz i tarczę ofiarnie szarżował na wojska krzyżackie.
- O zaciętości walk świadczą liczne ślady na jego hełmie – podkreśla kapitan Tomko Konpoczyc, używający w bractwie najstarszej pisowni swojego nazwiska.

Znacznie liczniej wojowie będzińskiego “Czarnego Rycerza” reprezentowani byli w szeregach wojsk Wielkiego Mistrza. Sześciu z nich wcieliło się w rolę puszkarzy obsługujących armaty, a Jarosław “Gęsik” Jagodziński znalazł się w grupie łuczników.

- Nie mieli żadnego wyboru. Pod Grunwaldem artyleria i łucznicy znajdowali się tylko w armii krzyżackiej – dodaje Tomko Konopczyc. – Staramy się nasze bractwo wyposażać w średniowieczne “nowinki” techniczne. Mamy już własną hakownicę, a pracujemy nad skonstruowaniem bombardy.

Hakownica to poprzedniczka muszkietu o sporym kalibrze, służąca do obrony zamków. Dla zamortyzowania odrzutu, przy wystrzale specjalnym hakiem (stąd nazwa) opierano ją o mur. Znacznie większa bombarda była armatą, służącą do ostrzeliwania twierdz.

uSpread Forex Tag Markets Archiwum Wiadomości z Prasye e qSpread Forex Tag Markets Archiwum Wiadomości z Prasyx x u Sex